po angielsku

  • 10 najważniejszych książek w życiu Precla

    headerwyzwanie10ksiazek

    Wyzwanie do książkowego łańcuszka dostalismy po prawdzie miesiąc temu, ale sami wiecie. Wakacje. W wakacje czyta się nieco inaczej, głównie wytrząsając piach spomiędzy kartek. Jeżeli zdążyliście już zapomnieć o co chodziło, to szybciorem tłumaczę.

  • 10 świetnych książek na prezent dla dziecka

    header10ksiazek

    Przed Wami lista dziesięciu najfajniejszych książek, jakie wpadły w nasze łapy ostatnimi czasy - prezent na dzień dziecka jak znalazł.

  • 5 książek, które skradły serce Matki

    książki dla dzieci

    Stali czytelnicy wiedzą, że Matka podczas zakupów książkowych nie grzeszy cechami takimi jak rozsądek czy oszczędność.

  • Abecadło z pieca spadło

    headerabecadlo

    Tak u nas się zdarzyło, że niespecjalnie Matka inwestowała w abecadła. Nie żeby darzyła litery wyjątkową niechęcią, przeciwnie, zalicza się raczej do wielkich fanek słowa pisanego w prawie każdej postaci, jednokoważ przeleciał  nam ten okres bokiem. Siup, i już, ani się Matka zorientowała, z bachory jakoś się same tych literek nauczyły. No i nagle w otchłani matczynej pamięci zapaliło się światełko, że przecież jednak w czasach prehistorycznych jakieś tam literki nabyła.

  • Aplikacje do nauki alfabetu

    headerLiterki

    Jest nowy synonim powiedzenia "porwać się z motyką na słońce" - "znaleźć ładną aplikację do nauki polskiego alfabetu". 

  • Aplikacje do nauki liter i cyfr na Androida

    headerliczenieandroid

    Słowo się rzekło - kobyłka u płota. Dziś z dawna obiecywany wpis dla androidowców - oto sześć aplikacji do nauki alfabetu oraz cyfr i prostych operacji matematycznych. 

  • Aplikacje i gry o środkach transportu

    HEADER

    Pięć godzin – to najdłuższa nieprzerwana podróż, jaką jak dotąd zafundowaliśmy bachorom. Łatwo nie było, ale wyszliśmy z tego bez szwanku na ciele. O stratach moralnych nie wspomnę, bo ileż razy można odpowiedzieć na zadane radosnym głosem pytanie „daleko jeszcze?” Wierzcie mi, po kilku godzinach w samochodzie tablet rzucony na tylne siedzenie jest dla umęczonego rodzica niczym szklanka wody na pustyni. Z tej okazji mamy dla was zestawienie tematyczne – gry i aplikacje o środkach transportu.

  • Bajki robotów

    header

    Rozkładanki, czyli angielskie pop-up books, to temat rzeka i matczyna mała obsesja. Są na świecie czarodzieje, którzy z papieru potrafią wyczarować bajkowe miasta, głębiny oceanu czy obracające się w brzuchu robota trybiki. Choć to książki absolutnie wspaniałe, mało ich było jak dotąd na blogu, bo podczas lektury zazwyczaj dostaje Matka palpitacji.

  • Czytozaury

    headerczytozaury

    Nadchodzi weekend majowy, a więc i nieuchronna wizyta w świątyni gumowego kiczu, miejscu pielgrzymek rodziców, którym niemiłe poczucie estetyki i pieniądze w portfelu. Zgadliście, jedziemy do dinolandu. No i wałkujemy w nieskończoność te książeczki zmaltretowane, bo wiadomo, że do dinozaura należy się nastawić emocjonalnie i budować napięcie. Czytamy więc.

  • Dawno temu nad Nilem...

    header egipsko

    Trzy absolutnie najlepsze rzeczy w życiu to oczywiście Starwarsy, starożytny Egipt i dojrzałe czereśnie*. Pierwsze zdołała już Matka zaszczepić głęboko w niewinnych umysłach potomstwa, ostatnie obroni się samo, pora więc wyruszyć nad Nil. Rozpoczynamy książkową indoktrynację.

  • Dłuuuuugie książki, że aż strach!

    headerdluugie

    Tak się jakoś złożyło, że ona lubi stworzenia morskie, on zaś węże i pająki. Jak to wróży na przyszłość, gdy będą domagali się domowych pupili? Nijak, bo dopóki Matka ma w tym domu coś do powiedzenia, będziemy właścicielami kotów! Muhaha! Żeby jednak nie powalić Potworów wyrodnością, na półce lądują książki w ulubionych tematach.

  • Dzika

    książki dla dzieci

    Powiedzmy sobie szczerze - Kluska nie jest tak do końca udomowiona. Trochę jest dzika. I niechaj zostanie dzika tak długo, jak tylko będzie chciała.

  • Imelda i Król Goblinów

    headerimelda

    Zdarzają się coraz rzadziej. Te książki, które zachwycają ich oboje jednocześnie, od pierwszego wejrzenia - tak bardzo, że musimy je od razu przeczytać parokrotnie. Te książki, które zapamiętują prawie natychmiast. Które zdejmują z półki sami, by oglądać ilustracje w wielkim skupieniu i komentować je między sobą. Kiedyś przyjmowali większość lektur z równym entuzjazmem, teraz stali się czytelnikami znacznie wybredniejszymi. I oto nagle jest – Imelda i Król Goblinów.

  • Jak nauczyć dziecko kodowania? To proste! Zacznijcie z nami od SCRATCH

    scratch headerPowiecie, że szósty rok życia to zdecydowanie za późno, że chińskie dzieci to już w tym wieku włamują się na serwery NASA, ale i tak spróbujemy zrobić pierwsze podejście do kodowania, w ramach pomocy naukowej serwując sobie Coding for Beginners using SCRATCH.

  • Jak uczyć dzieci angielskiego w domu? Coś dla maluchów, starszaków i uczniów

    header anglijski

    Jeszcze zanim Precel się urodził, to mieliśmy takie palny, że ho ho! Serio, że będziemy całymi dniami śpiewać mu po anielsku, wierszyki recytować, karteczki rozwieszać po domu z nazwami przedmiotów wszelakich, normalnie po miesiącu będzie miał inglisz tak wypolerowany, że od razu zabierze się za czytanie Shakespeare'a w oryginale. A potem ta wizja zderzyła się z rzeczywistością i poszła w przysłowiowe pizdu.

  • Jest arktycznie i antarktycznie!

    arktycznie header

    Za oknem noc, zimno, ciemno. Wielkie mokre płatki śniegu lecą z nieba, oblepiając świat w całkowitej ciszy, i wiadomo, że rano ostre szczyty gór za oknem będą zupełnie białe. Pingwin cesarski, pingwin Adeli, pingwin złotoczuby – paluch Kluski przesuwa się po kolejnych obrazkach. Siedzimy za kołem podbiegunowym. Którym? Też pytanie! Za obydwoma.

  • Kartonove Love 3: Smoczek Loczek, Urodziny prosiaczka i inne

    kartonove header3

    No do jasnej, ciężkiej cholery. Za każdym razem, gdy wraca Matka z nową kartonówką pod pachą, to myśli sobie "no dobra, ale ta to już naprawdę była ostatnia". No bo jak, takie wielkie smoczyska w domu, wyżarte i odkarmione na ludzkiej krwawicy, wyedukowane po pachy, ą, ę i słowa czterosylabowe, a tu książeczka kartonowa? No serio? Otóż serio. No więc poprzednia miała być ostatnia, ale tak się jakoś złożyło...

  • Kartonówki forever! Chu's Day vs Co wypanda a co nie wypanda

    headerpozegnanie

    Matki to istoty niezdecydowane. Z jednej strony chcą, żeby bachor był jak najbardziej rozwinięty, z drugiej ciągle żałują, że tak szybko dorasta i kończy pewne etapy życia. Niektóre opłakują koniec karmienia piersią, inne koniec chustowania, ohanowa Matka płacze zaś po kartonówkach. Jak to, bachorze wstrętny, nie chcesz już czytać tej książki, takiej pięknej i wspaniałej? Cóż z tego, że ma dwie linijki tekstu na krzyż...

  • Kiedy niebo wali się na głowę... czyli dwie książki o obcych wśród nas.

    obcy header

    Wieczorem idziemy do księgarni. Potem jemy kolację. Są bułki, rzodkiewki, są dokładki. Potem ciepła kąpiel, no i komiksy czytamy. Śpimy w łóżkach. Jest normalnie, prawda? A normalność jest taką rzeczą, której nawet nie zauważamy, póki jej nie zabraknie. Nie myślimy nad tym, jakby to było bez łóżka i rzodkiewki. Jakby to było, gdyby następny dzień był niepewny. Strasznie trudno się o tym rozmawia z kimś, kto brak serka do naleśników postrzega jako powód do głębokiej rozpaczy. Jak zwykle z pomocą przychodzą książki.

  • Kluska i klasyk

    headermasters

    Niech ten, kto nie lubi czasem zaszpanować dzieckiem, pierwszy rzuci kamieniem. Wiadoma sprawa, nasze jest lepsze, ładniejsze, mądrzejsze i ogólnie bardziej. I oto nadarza się jedyna w swoim rodzaju okazja, by na pytanie o ulubione lektury bachora z lekkim uśmieszkiem rzucić od niechcenia „A, wiesz, ostatnio najchętniej czyta Annę Kareninę”.

  • Książki z odległej galaktyki, czyli mały nerdgasm

    headerstarwars

    Potwory wysłane do dziadków, Matka siedzi i odlicza. Odlicza godziny. Dziś, już dziś! Największy nerdgasm tego roku! Zanim jednak Matka wysłała bachory w cholerę, by oglądać kontynuację najlepszego filmu w całej galaktyce, przeprowadziła małą indoktrynację książkową. Nie żeby było trzeba Potwory jakoś przesadnie indoktrynować, praca u podstaw została już dawno wykonana.

  • Księżniczki trochę inaczej, czyli 3 książki nie ociekające lukrem i różem

    header ksiezniczki

    Stało się. Nadeszło nieuchronne. Faza księżniczkowa. Troszkę się w domu obawialiśmy jakiejś pozaziemskiej inwazji różu i brokatu, desantu falbanek i diamencików, ale nic takiego nie nastąpiło. Jest za to pewien popyt na księżniczki i księżniczkowe historie, który Matka stara się pilnie zaspokoić przy pomocy wszelakiej literatury. No to lecimy - dziś trzy książki o księżniczkach odbiegające nieco od utartego schematu. Wszystkie trzy czytujemy pasjami, choć właściwie tylko dwie są dla dzieci. Ale cicho sza!

  • Lektury wakacyjne

    lekturyheader

    Na długiej liście rzeczy, z którymi Matka nieodwracalnie pożegnała się po urodzeniu potworów – oprócz wolnego czasu i poczytalności – znajduje się także odpoczynek. Jest jednak Matka typem wyjątkowo nie plażingowym i nie leżingowym, więc zawsze wychodziła z założenia, że do wakacji należy się przygotować merytorycznie. Na szczęście przygotowania obejmują Wikingów i gejzery, więc Precla nie trzeba było długo namawiać.

  • Little Elliot, czyli książka o byciu małym i śmiałym

    headerelliot

    Książka dla dzieci musi być trochę "terapeutyczna", prawda? No musi, bo inaczej autora skręci w środku. Dobra, żarty żartami, ale Matka ma silną alergię na nachalnie pchane książkowe przesłania. Dlatego fajnie jest znaleźć lekturę, która czegoś uczy ładnie i delikatnie. Taki jest Little Elliot.

  • Łamigłówki, zagadki i kieszonkowce - kapitalne wakacje z Kapitanem Nauką + KONKURS

    header kapitan wakacje

    To już jakaś tradycja - zbliża się wakacyjny wyjazd, a więc patrzymy, co tam ciekawego pojawiło się ostatnio w ofercie małych, podróżnych gier, zagadek i łamigłówek. Dla umęczonego syndromem "adaleeekojeeeeszczeeeee" umysłu matki to niczym łyk wody na pustyni. Oj tam wody. Łyk miętowej lemoniady.